Recenzja pulsometru Polar A300

02-12-2016

recenzja-polar-a300

Czas na długo wyczekiwaną recenzję pulsometru Polar A300. Muszę powiedzieć, że nie mogłam się doczekać, aż o nim napiszę, jednak chciałam ponosić go przynajmniej miesiąc, żeby mieć pełny pogląd na sytuację. I mimo że nie wypróbowałam wszystkich opcji (np. test wydolności czy wodoodporność, bo nie wiem, czy zegarek jest też odporny na mydliny i wolałam nie ryzykować), to uważam, że mam już prawie pełny obraz tego gadżetu. Recenzja pulsometru Polar A300 nie będzie kompletna, ponieważ nie kupiłam zegarka z pasem H7. Dlaczego to zrobiłam, już wyjaśniam niżej. Cel: Polar A300 kupiłam głównie do monitorowania mojej codziennej aktywności. To właśnie dlatego…

Czytaj dalej
Podsumowanie listopada

30-11-2016

wp-image-627124650jpg.jpg

Muszę przyznać, że blogowanie wciągnęło mnie bardziej, niż podejrzewałam :) A wasze pozytywne komentarze tylko dają mi kopa do dalszego działania i do pracy nad sobą. Mocno zastanawiam się nad powrotem na siłownię, bo guma i hantle to jednak trochę mało. Czuję, że nie ćwiczę dobrze pleców podczas treningów, a z drążka zrezygnowałam, bo jednak to nie jest nasze mieszkanie i framuga, tak więc wiercenie w ścianach czy framugach odpada. Zresztą koszt takich drążków jest wysoki a ja nie chcę kupić sprzętu, który rozwali mi dom za miliony monet. Kwestia jeszcze do przemyślenia, na pewno będziemy w jeden dzień treningowy…

Czytaj dalej
Poniedziałek u Rudej #4

28-11-2016

organizacja-czasu

Posty ostatnio pojawiają się później, jak sami pewnie zauważyliście. Jest to spowodowane przede wszystkim pogodą. Może nie jestem meteoropatką, jednak muszę przyznać, że pogoda mocno na mnie oddziałuje. Gdy świeci słońce, od razu mam ochotę do działania i poszłabym biegać nawet w mróz. Niestety, ale ostatnio słoneczko świeci tylko wtedy, gdy jestem w pracy :( Może i przekłada się to na moją wydajność, jednak po 16 jestem zmęczona i gdy dochodzi jeszcze trening, to nie bardzo mam siły na nowego posta. Motywacja w poniedziałek, szczególnie ten, przyszła mi łatwo, jednak co będzie, gdy dzień nie będzie tak słoneczny? A jeżeli…

Czytaj dalej
To ty jesz ziemniaki na diecie?!

25-11-2016

4713743454_7c23439d4f_b

Oj, nawet nie wiecie, ile razy słyszałam ten tekst. I czytałam. Na fit grupach na Facebooku non stop pojawiają się pytania co można/czego nie wolno/dlaczego nie można na redukcji… Szlag człowieka trafia czasami, naprawdę. Ja rozumiem, że ktoś dopiero zaczął interesować się zdrowym odżywianiem i wiem, że nie ma głupich pytań i każdy kiedyś zaczynał, ale jeżeli widzę pytania w stylu „jak zważyć liść sałaty, żeby dodać go do Fitatu?”, to załamuję ręce. Naprawdę – widziałam takie pytanie. Niekoniecznie w tej formie, ale taki był wydźwięk postu. Nic jednak nie przebije najsłynniejszego „To ty jesz ziemniaki na diecie?!”. Koniecznie z…

Czytaj dalej
Analiza Wellness – analiza składu ciała

23-11-2016

15183880_1272371046118690_923307409_o

Korzystam ze wszystkich możliwości, które oferuje mi życie. Gdy więc na Facebooku zobaczyłam post K, która oferowała darmową analizę składu ciała, bez wahania do niej napisałam. I tak chciałam poddać się temu badaniu, a taką okazję trudno przepuścić. Była to też swojego rodzaju motywacja – umówiłam się już na wizytę, więc nie mogłam jej tak po prostu „olać” i przełożyć na wieczne kiedyśtam, co czasami mam w zwyczaju. Zacznę jednak od wytłumaczenia tego, czym jest analiza Wellness (analiza składu ciała). Pamiętaj jednak, że nic nie jest w 100% dokładne, jednak warto zaufać specjalistom i profesjonalnym urządzeniom, które do tej dokładności…

Czytaj dalej

U Rudej © 2016