U Rudej - fitnessowo-lifestylowy blog

Głód jakościowy i ilościowy

Każdy z nas odczuwał kiedyś głód. Kiedy jesteśmy głodni, zwykle burczy nam w brzuchu i staramy się jak najszybciej coś zjeść. Głód zwykle pojawia się, gdy ograniczamy dostarczane nam pożywienie częściowo (drastycznie obcinając ilości przyjmowanych kalorii) lub całkowicie (głodówki). Czy słyszeliście jednak o głodzie jakościowym i ilościowym?

Czym jest głód?

Jak już pisałam wyżej, głód pojawia się na skutek niedożywienia organizmu. Zwykle gdy myślimy o głodzie, to kojarzy on nam się z burczeniem w brzuchu czy ssaniem w żołądku, a czasem, w skrajnych przypadkach, z mdłościami. Musimy jednak zdać sobie sprawę z tego, że głód to nie tylko niedostarczanie sobie odpowiedniej ilości kalorii. Głodem nazywamy również sytuację, w której nie dostarczamy sobie jakiegoś (lub kilku) składnika.

Czy wiedzieliście, że zaledwie 13% ludzi na całym świecie odżywia się prawidłowo? Według danych z książki Zasady żywienia (WSiP, 2015 rok) około 30% odżywia się nieprawidłowo, a reszta (czyli aż 57%!) cierpi z powodu odczuwanego głodu. I mam tu na myśli nie tylko głód ilościowy, ale jakościowy.

Głód ilościowy

Ten rodzaj głodu to znane nam uczucie ssania w żołądku i burczenia w brzuchu. Zwykle gdy przechodzimy na „dietę-cud” odczuwamy w mniejszym bądź większym stopniu głód. Jeżeli obcinamy zbyt dużo kalorii, organizm zaczyna domagać się pożywienia i wysyła nam znane przez każdego sygnały, o których wspominałam wyżej. Zaspokojenie tego głodu jest proste – wystarczy coś zjeść.

Głód jakościowy

Istnieje jeszcze takie pojęcie, jak głód ilościowy. Inaczej mówiąc to niedobór jednego lub kilku składników. Może to być białko, tłuszcze, soli mineralny czy – najczęstsze – witaminy. Głód jakościowy to najczęściej wynik złej diety. Oznacza to, że spożywając głównie mocno przetworzone produkty (w tym fast foody) przez dłuższy czas narażamy nasz organizm na pozbawienie się ważnych mikro i makroskładników, przez co nasze ciało nie może w pełni dobrze funkcjonować. Głód jakościowy może wynikać również z ograniczenia niektórych pokarmów (np. mięsa) i niezastąpienia ich odpowiednikami, które dostarczyłyby nam odpowiedniej ilości składników. Skutki złej diety są bardzo poważne dla organizmu: niedobory błonnika, nienasyconych kwasów tłuszczowych (i nadmiar kwasów nasyconych), niedobór witamin m.in. z grupy B czy wapnia, żelaza i magnezu prowadzą do mniejszych lub większych dolegliwości, które mogą skutkować chorobami. Przykładem może być anemia, która pojawia się przy niedoborach żelaza, lub tak zwane „skaczące oko” lub skurcze – przy niedoborach magnezu.

Głód ilościowy dotyczy najczęściej krajów trzeciego świata, z kolei jakościowy – pierwszego. W krajach wysoko rozwiniętych to właśnie głód jakościowy jest jednym z największych problemów i wynika on głównie z regularnego spożywania wysoko przetworzonej żywności i złych nawyków żywieniowych. Tego typu działania prowadzą do powstawania chorób, które dzisiaj określa się już jako choroby cywilizacyjne (m.in. otyłość, miażdżyca, choroby serca, układu pokarmowego, cukrzyca typu 2).

Dodatkowo nie muszę chyba przypominać, że spożywanie wysoko przetworzonej żywności prowadzi do odkładania się tkanki tłuszczowej w ciele, a także prowadzi do nagromadzenia w organizmie nasyconych kwasów tłuszczowych i cukrów prostych. Dlatego pamiętajcie – nie wystarczy dostarczać sobie wystarczającej ilości kalorii, żeby schudnąć czy po prostu być zdrowym. Należy również zadbać o to, by te kalorie były dla naszego organizmu wartościowe i dostarczały nam jak najwięcej wartościowych składników.

 

Obserwuj mnie na INSTAGRAMIE i na FACEBOOKU. Jeżeli chcesz skomentować, wpisz komentarz w odpowiednie pole i kliknij myszką w pole „zarejestruj” → otworzą Ci się pola name, e-mail, hasło, a niżej okienko do zaznaczenia „wolę pisać jako gość”.