U Rudej - fitnessowo-lifestylowy blog

Ile pić podczas treningu?

Czas na nowy post! Wygrzebuję się powoli ze zleceń w pracy (koniec i początek miesiąca to u mnie jakiś koszmar, serio, ostatnio pracuję po 12 godzin dziennie. Koniecznie muszę coś z tym zrobić), więc znalazłam chwilę, by poruszyć aktualny temat w taką pogodę. Czyli ile pić podczas treningu? Myślałyście nad tym w ogóle? Bo przyznam się, że ja kiedyś nie piłam wody podczas treningu, bo wtedy wzdymało mi brzuch. Niepoważne, ale cóż, każdy popełnia błędy :D W każdym razie u mnie jest trochę luźniej i mam nadzieję, że następny post pojawi się w przyszłym tygodniu :) No, to zaczynamy!

Czym skutkuje odwodnienie?

Każdy wie, że aktywność fizyczna zwiększa pragnienie. W momencie, w którym ćwiczysz, tracisz płyny ze swojego organizmu. Nie tylko w postaci potu, ale również w postaci pary wodnej, którą wydychasz do powietrza. W zależności od intensywności treningu, ilość utraconych płynów może być naprawdę bardzo duża, dlatego musisz pamiętać o regularnym nawadnianiu się, żeby nie dopuścić do odwodnienia. Odwodnienie organizmu ma bardzo negatywny wpływ przede wszystkim na zdrowie, ale również na Twoją wydolność fizyczną. W skrócie: odwodnienie sprawi, że ćwiczenia, które będziesz wykonywać podczas treningu, będą wydawać Ci się znacznie trudniejsze, a także szybciej będziesz się męczyć. Dlaczego picie wody jest tak ważne, przeczytacie tutaj klik!

Ile pić podczas treningu?

Niestety ale nie możesz powstrzymać swojego organizmu przed utratą płynów. To naturalny proces, który ma nie dopuścić do przegrzania organizmu. Psy chłodzą się, dysząc i wystawiają język, a ludzie się pocą. Możesz jednak nie dopuścić do odwodnienia – a wręcz powinnaś to zrobić, zwłaszcza w taką pogodę. Nie wiem jak u Was, ale u mnie od kilku dni jest powyżej 30 stopni, nawet kwiatki na balkonie mi więdną.

Zacznijmy od tego, że powinniśmy zadbać o nawodnienie jeszcze przed treningiem. Pij dużo płynów przed treningiem, a także w trakcie i po nim. Jeżeli pójdziemy odwodnieni na trening, to od razu zauważymy spadek naszej wydolności. Zaczniemy szybciej się męczyć, a na dodatek ćwiczenia, które do tej pory wykonywałyśmy, zaczną nam sprawiać większe trudności.

Jeżeli chodzi o picie wody podczas ćwiczeń, to tutaj Was niestety trochę rozczaruję – z tego co wiem z różnych mądrych książek, to nie ma jednej, sztywnej zasady, która określałaby, ile mamy wpijać podczas treningu. Utrata płynów zależy bowiem nie tylko od intensywności treningu, ale również od naszej wydolności, wytrenowania, kondycji i predyspozycji do pocenia. Jeżeli chodzi o ćwiczenia, to jestem skłonna, podobnie jak większość badaczy, olać zasadę „pij, zanim poczujesz pragnienie”. W przypadku treningu nie ma co nawadniać się na siłę, głównie dlatego, że po piciu chce się sikać. A kto by chciał przerywać trening na siku co pół godziny? Albo bieg w maratonie? No właśnie :)

Pamiętajcie, że zbyt duża ilość wody może grozić hiponatremią. To zatrucie wodne, potencjalne śmiertelne – zwłaszcza podczas długotrwałego wysiłku, dlatego proszę, uważajcie z wodą, bo ze wszystkim da się przesadzić. Przede wszystkim dlatego, że picie zbyt dużej ilości wody podczas ćwiczeń rozcieńcza stężenie sodu we krwi. Właśnie dlatego trenerzy i badacze uważają, że nie powinno się zmuszać osób aktywnych do picia wody, gdy jeszcze nie są spragnieni.

Ile pić podczas treningu?

Co lepsze: napoje sportowe czy woda?

Jak zwykle odpowiem Wam słowami, które chyba sprawią, że dostaniecie białej gorączki: to zależy ;) Jeżeli Twój wysiłek fizyczny jest umiarkowany, raczej „spokojny” pod względem strefy tętna i trwa mniej niż godzinę, to utrata płynów będzie niewielka. Chyba że wyjdziecie w trzydziestostopniowy upał – tak, pogoda również ma tu znaczenie. W takich sytuacjach najlepiej postawić po prostu na zwykłą wodę, bo napoje sportowe nie przyniosą Wam żadnych korzyści, a jak przeczytacie skład, to możecie się zdziwić. Zawierają między innymi cukry, bo są przeznaczone dla osób, które są po długotrwałym wysiłku i muszą uzupełnić między innymi zapasy glikogenu.

Inaczej to wygląda w przypadku, gdy Twój trening jest intensywny i trwa dłużej niż godzinę (na przykład bieg na 10 kilometrów). Albo trwa w tym upale, co mamy za oknem (serio, my śpimy przy włączonym wiatraku, polecam :D). W takiej sytuacji najlepiej będzie, jeżeli wybierzesz napój dla sportowców, który będzie zawierał do (nie od, do!) 8 gramów cukru na 100 mililitrów. Powiem Wam, że ja nie rozglądałam się za takimi napojami, ale wiem od znajomych, że ciężko znaleźć nieprzecukrzony napój dla sportowców. A szkoda, dlatego zawsze czytajcie składy. 

Biegniesz półmaraton? Albo masz zwykły mecz w piłkę czy siatkówkę? Pij od razu, gdy będziesz spragniony, żeby nie stracić na wydolności, zwłaszcza podczas biegów, bo inaczej spadnie Twoja wydolność. Postaw nie tylko na izotoniki dla sportowców, ale również na specjalne żele, które pomogą Ci uzupełnić zużytą energię. Woda również jest obowiązkowa. Broń Cię Boże nie pij piwa! Słyszałam kiedyś o typku, który po biegu wypił piwo, bo nie było w punkcie wody. Ogólnie koleś nie poleca, z tego co pamiętam nie skończyło się to dobrze. Piwo odwadnia ;) No i co to za przyjemność nawalić się w minutę?

 

Jeżeli chodzi o to, ile pić podczas treningu, to niestety, ale powtórzę: nie ma tutaj złotego środka. Najlepszą radą będzie: pij wtedy, gdy czujesz się spragniony. Najlepiej wodę, ale jeżeli twój wysiłek jest intensywny i długi, to sięgnij po napoje dla sportowców i izotoniki, w zależności od tego, jaka to jest aktywność.

 

Obserwuj mnie na INSTAGRAMIE i na FACEBOOKU. Jeżeli chcesz skomentować, wpisz komentarz w odpowiednie pole i kliknij myszką w pole „zarejestruj” → otworzą Ci się pola name, e-mail, hasło, a niżej okienko do zaznaczenia „wolę pisać jako gość”