U Rudej - fitnessowo-lifestylowy blog

Jak schudnąć do wakacji?

Wiele z Was pewnie zastanawia się jak schudnąć do wakacji i czy w ogóle jest to możliwe. Do wakacji zostały 32 dni: czyli +/- miesiąc (bardziej plus, niż minus). Miesiąc. Na. Schudnięcie. Trochę przerażające, nie? Przecież przed chwilą mieliśmy tyle czasu! Na pewno część z Was pamięta, jak rok temu obiecywałyście sobie, że od razu po sezonie bikini zabieracie się za siebie, że w następne wakacje będzie inaczej, że tym razem będziecie królować na plaży. I na pewno części z Was się udało, ale część z Was mogła po drodze stracić motywację i… no, się zesrało. Ale nie martwcie się: jeżeli zaczniecie już dzisiaj, to uda Wam się schudnąć, przytyć, zgubić kilka centymetrów i co tam chcecie! Jest tylko jeden warunek: zaczynasz DZIŚ! Nie jutro, nie pojutrze, ale dzisiaj. Okej?

Dobra, jak już sobie to wyjaśniłyśmy i obiecałyśmy, że zaczynamy już teraz, to wypada, żebym Wam wyjaśniła jak schudnąć do wakacji :) Bo mówić i rzucać motywacyjne hasełka to ja sobie mogę, ale bez konkretów to daleko nie zajdziemy. A przecież przyszłyście tu po konkrety, więc do dzieła!

1. Jedz mniej, ale częściej!

Mniejsze porcje korzystniej wpływają na wygląd naszego brzucha. Wiedzieliście, że nasz żołądek ma objętość mniej więcej dwóch naszych garści i rozciąga się do takich rozmiarów, do jakich my go zmusimy? Jeżeli masz problemy z wydętym brzuchem, to postaraj się zmienić objętość swoich posiłków. Zacznij jeść częściej, ale mniejsze porcje. Pod warunkiem, że nie robiłaś tego do tej pory! Jeżeli jesz 5 posiłków dziennie, to nie rozdrabniaj ich na 10 ;) Jeżeli jednak jesz 2 albo 3, to spróbuj tego sposobu.

2. Pij wodę i pozbywaj się wody z organizmu!

Ja wiem, że pewnie macie dosyć tego gadania o wodzie, ale fakt jest taki, że prawidłowe nawodnienie pomoże Wam zgubić kilogramy wody, które zatrzymałyście w organizmie. Prawidłowe nawadnianie pomaga również ograniczyć przybieranie na wadze i „puchnięcie” przed miesiączką: te dolegliwości to regularne nabieranie wody. Nic więc dziwnego, że czujemy się wtedy rozdrażnione – spodnie się nie dopinają, skarpetki cisną, a pierścionków nawet nie jesteśmy w stanie założyć. Regularne picie wody pomaga zniwelować te dolegliwości, dzięki czemu podczas wakacji masz duże szanse na to, by czuć się super każdego dnia. Zawsze możesz wspomóc się też herbatką z pokrzywy, ona czyni cuda :) Pij wodę małymi łykami przez cały dzień – pozbędziesz się wody z organizmu i nie będziesz się czuła większa czy napuchnięta!

3. Bądź aktywna każdego dnia!

Nie chodzi o ćwiczenie 6 razy w tygodniu i codzienne katowanie się brzuszkami. Nie chodzi też o codzienne treningi. Po prostu: mamy ładną pogodę, więc zamiast zalegać na kanapie, to idź na spacer. A jak pada, to zrób jakiś trening w domu. Wracasz z pracy? Przejdź się kawałek albo wybierz rower, jeżeli nie masz zbyt daleko. Ruszaj się – obojętnie jak! Uwierz mi, że taki codzienny ruch w różnej postaci da super efekty, a przy okazji gdy dorzucicie do niego treningi 3/4 razy w tygodniu, to efekty będą mega. Chcesz schudnąć do wakacji? No to rusz pupę albo pupą, wygłupianie się i tańczenie przez godzinę do MTV (chociaż tam już chyba muzyki nie puszczają, nie?) też się liczy, to zawsze jest jakiś ruch!

4. Wyrzuć cukier, ogranicz cheaty!

Jak zdążyłyście zauważyć, jestem zwolennikiem regularnych cheatów. Głównie ze względu na naszą kondycję psychiczną, ale drobne oszustwa podkręcają nasz metabolizm, a odpowiednio dobrane posiłki dadzą nam kopa do ćwiczeń. Jeżeli jednak chcesz być Miss Bikini 2017, to musisz je ograniczyć. Podczas tego miesiąca pozwól sobie na drobny cheat, ale później trzymaj miskę. Coś za coś: za późno się zabrałaś za chudnięcie, to musisz z czegoś zrezygnować. Jest już bardzo późno i musisz zdawać sobie sprawę z tego, że w miesiąc z cheatami co tydzień czy częściej cudów nie zdziałasz. Bez nich też, ale efekty będą lepsze, jak pozwolisz sobie na cheaty już podczas sezonu plażowego, a nie przed. Do cheatów wlicza się również alkohol, drogie panie! :)

A cukier wywal ze swojego jadłospisu. I nie chodzi tylko o słodycze – czytaj składy i nie kupuj nic, co jest niepotrzebnie i sztucznie dosładzane, jak na przykład chleb, jogurty, soki* czy woda smakowa.

*Soki będą miały w składzie cukier albo fruktozę, jednak te naturalne soki zawierają naturalny cukier. Mi chodzi przede wszystkim o sztucznie dosładzane soki. Wiecie, takie, których skład wygląda tak: woda, cukier, sok z jabłek w 74%, fruktoza, syrop glukozowo-fruktozowy, cała tablica Mendelejewa, słodziki. Śmiejcie się, ale takich soków na półkach jest od cholery i jeszcze trochę. Tutaj mamy fruktozę, czyli cukier z owoców, ale dodatkowo cukier i syrop glukozowo-fruktozowy. No i po co to komu.

5. Wysypiaj się!

Ja wiem, że ładna pogoda sprawia, że mamy siły na więcej i nie chce nam się spać. Słońce też zachęca nas do grillowania do późnej nocy, wcześniejszego wstawania i imprezowania. Pamiętaj jednak, że jeżeli chcesz chociaż trochę sobie pomóc do wakacji, to śpij przynajmniej te 7 godzin. Jeżeli śpisz po 4 godziny dziennie to nic dziwnego, że nie możesz schudnąć. Dobry i zdrowy sen to podstawa! A, no i nie śpij też za długo, bo możesz wbrew pozorom być otępiała, senna i nie mieć energii. Te 7/8 to optymalna liczba :)

 

Jak widzicie ten cały proces nie jest zbyt skomplikowany. Musicie jednak postawić na silną wolę, ograniczenie cukru i chcąc nie chcąc musicie się spiąć. Nie gwarantuję Wam, że dokonacie cudów w miesiąc, bo to niemożliwe, ale powiem Wam jedno: optymalnie w miesiąc chudnie się do 1 kilograma*, więc możecie zrzucić aż 4 kilo do wakacji. To zawsze coś. Jest tylko kilka warunków – zaczynacie teraz, nie oszukujecie i przede wszystkim jecie! Nic nie jest tyle warte, żeby się głodzić. Na dole macie mój post o tym, dlaczego nie warto się głodzić, ale podlinkuję Wam go też tutaj. Proszę, przeczytajcie ten wpis, zanim wpadną Wam do głowy pomysły z głodówkami, magicznym oczyszczaniem czy detoksami, okej? Jak schudnąć do wakacji? Po prostu wystarczy przeanalizować swój jadłospis.

*Zależy z jakiej wagi startujemy. Osoby większe będą chudły szybciej (najpierw „zlatuje” woda z organizmu), a te, którym zostało niewiele do zrzucenia, w ogóle mogą nie zobaczyć różnicy w wadze. ALE zmienią się im obwody i będą wyglądały lepiej niż wcześniej!

 

Obserwuj mnie na INSTAGRAMIE i na FACEBOOKU. Jeżeli chcesz skomentować, wpisz komentarz w odpowiednie pole i kliknij myszką w pole „zarejestruj” → otworzą Ci się pola name, e-mail, hasło, a niżej okienko do zaznaczenia „wolę pisać jako gość”