U Rudej - fitnessowo-lifestylowy blog

Kwiecień miesiącem bez słodyczy!

Hej! Kilkukrotnie wspominałam, że mam dla Was niespodziankę :) Powiem szczerze, że nie było łatwo zrobić to, co sobie umyśliłam. Po moim (oraz Waszym, z tego co od Was czytam i słyszę osobiście) sukcesie ze zmianą nawyków żywieniowych, postanowiłam zwiększyć poziom wyzwań. Zwłaszcza że przecież większość już razem przerobiłyśmy w dwa tygodnie :) Dlatego też ogłaszam kwiecień miesiącem bez słodyczy!

Do lata zostało coraz mniej czasu, a przecież doskonale zdaję sobie sprawę z tego, że jedną z głównych motywacji do ruszenia się z kanapy była (i jest) chęć pokazania „fit body” w bikini na plaży. To, że później aktywność fizyczna i zdrowe odżywianie wchodzą w nawyk, to ogromny sukces – i super, że to wszystko zostaje z nami na lata :) Ale są osoby, które dopiero zaczynają lub wciąż mają problem z utrzymaniem niektórych nawyków. Jak właśnie wspomnianych już słodyczy.

To oraz nasze cotygodniowe zmiany przekształciły się w miesięczny kalendarz, a raczej coś w jego rodzaju, w którym będziecie mogły odhaczać dni, w których nie zjadłyście nawet kostki czekolady. Przy okazji wyjaśnię, żeby nikt mnie nie zrozumiał źle – to, że raz na jakiś czas zjecie nawet całą tabliczkę Milki nie sprawi, że Wasze starania wezmą w łeb. Wręcz przeciwnie – takie cheaty są bardzo potrzebne! Napędzają nasz metabolizm, a przy okazji pomagają nam zachować równowagę psychiczną. Dlatego też nie łamcie się, jeżeli nie zawsze będziecie mogły postawić haczyk przy uśmiechniętej buźce ;) Starajcie się po prostu zbyt często nie haczykować przy ikonce talerza i tyle :)

Proszę bardzo – to moja pierwsza taka praca (jednak moje studia się na coś przydały – warsztaty z InDesigna były cholernie nudne, ale nauczyły mnie składać książki i robić kalendarze :D), dlatego nie jest idealna, piękna i superhiper, ale myślę, że swoją podstawową funkcję spełni :) To jak – jesteście w kwietniu ze mną? :)

Link do kalendarza macie tutaj: [WYZWANIE] kwiecień – bez słodyczy

Kalendarz jest oczywiście za darmo, nie obrażę się, jeżeli go udostępnicie czy będziecie wrzucać mi na fejsie zdjęcia wydrukowanych stron/odhaczonych w paincie czy jak Wam wygodniej, tylko jak byście mogli nie usuwać loga, to bym była wdzięczna, bo dzięki temu może ktoś się do nas przyłączy i zmieni coś w swoim odżywianiu dzięki temu, że wejdzie na mojego bloga :)

 

Obserwuj mnie na INSTAGRAMIE i na FACEBOOKU. Jeżeli chcesz skomentować, wpisz komentarz w odpowiednie pole i kliknij myszką w pole „zarejestruj” → otworzą Ci się pola name, e-mail, hasło, a niżej okienko do zaznaczenia „wolę pisać jako gość”.