U Rudej - fitnessowo-lifestylowy blog

Sałatka ze szpinakiem, awokado i pieczonym burakiem

Ugh, w ten weekend strasznie dużo się działo. Nawet za dużo – jak dobrze wiecie, w niedzielę startowałam w biegu charytatywnym na 5 kilometrów. Skończyło się tak, że w ten piątek idę do ortopedy, bo dzisiaj znowu nie jestem w stanie wchodzić (i schodzić) po schodach. Coś czuję, że moja przygoda z bieganiem skończy się na ten sezon, a dopiero co kupiłam porządne buty do biegania, zapisałam się na Color Run i polubiłam starty, bo mimo mojej niedyspozycji w niedzielę było super! Ale o tym przeczytacie w środę :)

Czas trochę nie pozwala mi na rozpisywanie się głównie z tego powodu, że mój laptop ostatnio świruje i resetuje mi tapetę, kafelki (Windows 8) i wszystko z przeglądarki. Tak więc przed 18 skończyłam tak:

sałatka ze szpinakiem

Dlatego też dzisiejszy post wpada z mocnym opóźnieniem. Obiecuję jednak, że wynagrodzę Wam to w środę ;) Opowiem trochę o biegu dla Filipa, moim pierwszym starcie i kontuzji. W piątek z kolei wytłumaczę, dlaczego potreningowe posiłki są tak ważne. A dzisiaj na tapet wchodzi

Sałatka ze szpinakiem, awokado i pieczonym burakiem

Składniki:

  • awokado (1 sztuka),
  • burak (1 duża sztuka),
  • oliwa z oliwek (1 łyżka stołowa),
  • szpinak świeży (3 garście),
  • sezam (1 łyżka stołowa),
  • miód (1 łyżeczka),
  • słonecznik (1 łyżka stołowa),
  • cytryna wyciśnięta 1/3),
  • zioła prowansalskie (kilka szczypt, sypałam na oko),
  • sól i pieprz,
  • musztarda (1 łyżeczka).

Buraki myjemy, zawijamy w folię spożywczą i wkładamy do nagrzanego piekarnika (200 stopni). Pieczemy je około 30 minut, studzimy i wtedy obieramy. W międzyczasie myjemy szpinak świeży i odstawiamy, żeby w spokoju mógł ociec z wody. Awokado obieramy, wyrzucamy pestkę i kroimy w plastry*. Awokado układamy na szpinaku, a w osobnej miseczce przygotowujemy sos: mieszamy oliwę z oliwek, musztardę, miód, sok z cytryny, zioła, sól i pieprz. Na talerzu układamy pokrojone buraki, wylewamy sos, sypiemy sezam oraz słonecznik i możemy cykać foty na Instagrama, bo sałatka prezentuje się naprawdę elegancko :)

Przepis jest naprawdę bardzo prosty i jestem zaskoczona, że wszystkie te składniki tak świetnie do siebie pasują. Przepis na tę sałatkę wylądował na stałe w moim zeszycie i na pewno zrobię ją rodzicom, gdy tylko wrócę do domu. A muszę przyznać, że u nich nieczęsto gotuję, bo mam dość stania przy garach u siebie w Poznaniu – więc to, że mam ochotę robić to jeszcze w Szczecinie o czymś świadczy :D

 

*Nie popełnijcie tego błędu, co ja – dopiero PO obraniu buraków zabieracie się za resztę. Ja zabrałam się za wszystko w momencie, gdy buraki się piekły, przez co awokado zdążyło się utlenić.

Przepis pochodzi z diety, którą mam od trizer.pl. Dieta, którą mam, jest indywidualnie dopasowana pode mnie. Jeżeli chcesz jeść codziennie takie pyszności, zapraszam do wykupienia diety (albo wygrania u Marty z codzienniefit.pl, może będzie kolejny konkurs) – jest naprawdę smaczna i o dziwo wcale nie tak droga, mimo że dania wyglądają naprawdę fancy. W powyższym przepisie lekko zmodyfikowałam składniki (usunęłam te, których nie użyłam, bo akurat nie miałam ich na stanie), jednak całość nie przekracza 370 kalorii. Post nie jest wynikiem współpracy.

 

Obserwuj mnie na INSTAGRAMIE i na FACEBOOKU. Jeżeli chcesz skomentować, wpisz komentarz w odpowiednie pole i kliknij myszką w pole „zarejestruj” → otworzą Ci się pola name, e-mail, hasło, a niżej okienko do zaznaczenia „wolę pisać jako gość”.